1/5 cierpiących na trądzik myśli o samobójstwie?

2015-02-13

Trądzik – jako mało estetyczna dolegliwość skórna – może powodować kompleksy, odbierać pewność siebie. Zatrważające brytyjskie statystyki wykazują, że ci bardziej wrażliwi są skłonni do samobójstwa.

1/5 cierpiących na trądzik myśli o samobójstwie? – w twierdzącą odpowiedź aż trudno uwierzyć, a jednak tak jest. W Wielkiej Brytanii przeprowadzono ankietę wśród 2299 osób, które mają problemy z trądzikiem i co piąta osoba potwierdziła, że rozmyślała o samobójstwie z powodu tej dolegliwości. Ponad połowa spotkała się ze strony nawet bliskich osób z agresją słowną z racji niezdrowej skóry, a wiele doznało odrzucenia przez rówieśników.

Trądzik to nie tylko choroba skóry

Uporczywy i silny trądzik, nieleczony lub niepoddający się leczeniu to zmora przeważnie młodych osób. Tłusta cera, wypryski na twarzy, piersiach, plecach i ramionach, ropne zmiany, powstałe blizny i przebarwienia są szpecące. Dla kilkunastolatków, którzy budują swoją pewność siebie głównie na podstawie wyglądu zewnętrznego, oceniają swoją wartość na podstawie opinii rówieśników, trudno zaakceptować nieestetyczny wygląd skóry. Częstą reakcją jest wstyd, frustracja, złość, a w rezultacie izolowanie się od rówieśników, niska samoocena.

Trądzik

Problemy pogłębiają się, gdy młody człowiek nie znajduje zrozumienia w najbliższej rodzinie. Rodzice często lekceważą problem, twierdząc, że nie ma się czym przejmować, bo samo przejdzie. Nie udzielają dziecku wsparcia choćby poprzez umożliwienie leczenia choroby. Co więcej, krytyka czy złośliwe żarty ze strony bliskich osób, nie należą do rzadkości. W takiej sytuacji nietrudno o depresję. To zaś prowadzi do wyolbrzymiania problemu, do przekonania, że nic się z tym nie da zrobić, obwiniania choroby za wszystkie niepowodzenia w życiu.

W przypadku wystąpienia depresji konieczna jest terapia psychologiczna. Myśli samobójcze, które są wynikiem depresji, mogą doprowadzić do tragedii. Dorosłym trudno uwierzyć, że powodem takiego stanu jest kilka ropnych pryszczy na twarzy. A jednak tak się zdarza. Gdy widzimy, że nasze dziecko nie ma przyjaciół, spędza czas w samotności, jest przygnębione, nie bagatelizujmy tych kilku krostek, a tym bardziej ostrych zmian skórnych.

Trądzik? To się leczy

Trądzik młodzieńczy przybiera różne formy. Czasem kończy się tylko na zaskórnikach, czasem są to poważne zmiany ropne wymagające specjalistycznego leczenia. My, rodzice jesteśmy odpowiedzialni za to, co się z dzieckiem dzieje. Należy jego problemy traktować poważnie, wspomagać radą, rozmową, ale też zakupić odpowiedni medykament czy zaprowadzić do dermatologa.

Nie zawsze zmiany trądzikowe mijają wraz z wiekiem. Bywa, że na całe życie pozostają szpecące blizny i na całe życie pozostają blizny w sercu, bo wtedy gdy dziecku była potrzebna pomoc, nic nie zrobiliśmy. Kompleksy, poczucie niskiej wartości, wycofanie mogą na zawsze utrudnić cieszenie się życiem. Nie można na to pozwolić.

Nonacne – rewolucja w walce z trądzikiem

Jednym z bardzo skutecznych suplementów, stosowanych zarówno na niewielkie zmiany, jak i na bardziej zaawansowany trądzik jest Nonacne – kapsułki do stosowania wewnętrznego. Likwiduje zaskórniki zamknięte i otwarte, ropne wykwity i przebarwienia oraz zapobiega powstawaniu nowych.

nonacne

Kluczem skuteczności Nonacne jest skład:

  • czerwona koniczyna, pokrzywa,
  • pestki winogron,
  • sarsaparilli- gatunek kolcorośli,
  • witamina C.

Oparty na naturalnych leczniczych, starannie wyselekcjonowanych składnikach sprawia, że znikają niepożądane zmiany skórne, a na twarzy pojawia się uśmiech. Niewiele potrzeba, by młody człowiek uwierzył w siebie i szedł śmiało przez życie.

Wystarczy Nonacne – dobry sposób na trądzik

Dodaj komentarz