Jak pozbyć się pryszczy? – metoda doktora Oza

2014-11-28

By pozbyć się szpecących pryszczy, gotowi jesteśmy na wszystko. Używamy różnych smarowideł i leków, uciekamy się też do sposobów niedozwolonych. Każdy wie, że krost nie wolno wyciskać, mimo to chyba nie ma nikogo, kto by nie próbował się pozbyć  pryszcza tą metodą.

Kiedy wyciskać, kiedy nie wyciskać?

Bezpieczne jest wyciskanie zaskórników, pospolicie nazywanych wągrami. Można je rozpoznać po czarnej „główce”, natomiast nie ma zaczerwienienia i żadnych śladów ropy. Najpierw trzeba skórę zmiękczyć, czyli parę minut trzymać twarz nad parującą wodą (głowę przykrywamy ręcznikiem), następnie skórę przetrzeć tonikiem, porządnie umyć ręce i można przystąpić do zabiegu. By jednak zapobiec przedostawaniu się bakterii z rąk na skórę, doradzamy wyciskanie przez jałową gazę.

Gdy natomiast pryszcz jest nabrzmiały, zaczerwieniony i wypełnia go ropa, lepiej nie stosować wyżej opisanej metody. Ropa świadczy o zakażeniu bakteryjnym, więc jej rozmazanie po twarzy sprawi, że bakterie przedostaną się w inne miejsca, a mocno naciskając skórę, „wpychamy” bakterie w głąb pryszcza. Dodatkowo jeszcze niszczymy zdrową tkankę wokół krosty. Rezultat takiej operacji to nasilenie trądziku  i ostre stany zapalne skóry.

Jednak doktor Oz radzi

Znany z programów telewizyjnych doktor Mehmed Oz jednak nie jest przeciwnikiem wyciskania. W programie Oprah Winfrey Show zademonstrował swoją metodę. Do tego celu potrzebna jest cienka igła (może być zwykła krawiecka) i odrobina alkoholu do jej dezynfekcji. Po przemyciu twarzy tonikiem można już przystąpić do zabiegu. Trzymając igłę równolegle do skóry, przeprowadzamy jej fragment przez ropny czubek pryszcza, jakbyśmy robili fastrygę. Ropa wypływa wtedy swobodnie, należy ją usunąć gazikiem. Zaletą tej metody jest to, że nie niszczymy zdrowej skóry i nie wtłaczamy bakterii w głąb mieszka włosowego.

Obejrzyjcie filmik instruktażowy, jak to powinno wyglądać w praktyce.

Zamiast igły – Nonacne

Trzeba przyznać, że jest to metoda dosyć drastyczna. Wystarczy wkłuć się odrobinę za daleko, by poczuć ból i oprócz ropy zobaczyć krew. Brr!. Dlatego dla osób, które boją się bólu i krwi, proponujemy użycie Nonacne.

Są to tabletki uważane obecnie za najskuteczniejsze w walce z trądzikiem. Nie tylko zwalczają objawy, ale i zapobiegają pojawianiu się kolejnych zaskórników i pryszczy. Mają działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Co prawda, pryszcze nie zginą po jednej tabletce, ale już po dwóch tygodniach można się cieszyć zdrową lub o wiele lepszą cerą, co zależy od stopnia zaawansowania trądziku.

nonacne

Preparat jest produkowany z naturalnych składników, między innymi z liści pokrzywy, wyciągu z pestek winogron i egzotycznej rośliny sarsaparilli, sprawdzonej także w leczeniu łuszczycy i egzemy.

Tak więc masz do wyboru: ostrą igłę i – mimo rekomendacji doktora Oza – ryzyko zakażenia skóry a z drugiej strony – bezpieczne i bez najmniejszych wątpliwości skuteczne kapsułki Nonacne.

Wybieraj więc: krwawa jatka albo zażywanie tabletek.

Dodaj komentarz